Jak już pisałam ( a koronki to temat rzeka ) koronki i tematyka vintage, oczywiście w różnych odsłonach tak mnie urzekła, że postanowiłam napisać coś, o jeszcze innej dziedzinie która ostatnio mnie porwała: biżuteria.
Przeleciałam po necie w poszukiwaniu inspiracji. Ależ tego było....
Na początku zakochałam się w sutaszu. Może kiedyś odważę się i zacznę coś robić. Teraz jednak mogę jedynie pokazać, te piękności, które mnie urzekły.


Czyż nie są piękne?
Postanowiłam pójść własna drogą i spróbować biżuterii, którą można zrobić z tzw.półproduktów srebrnych , kamieni półszlachetnych i minerałów.
Ależ intrygujące są te paczuszki z kolorowymi kryształkami, uwielbiam gdy przychodzą i mogę wymyślać co z nich powstanie.
W sklepach internetowych mamy spory wybór, więc myślę, pole do popisu też duże.
Zobaczcie co z tego wyszło:

Nie będę ukrywać, że nie zawsze udało mi się przemycić styl retro :( Ale za to współczesne i romantycznie jednocześnie :) Mam nadzieję.


Najlepiej wyglądają w zestawach po 2 lub 3 :) Sama też tak je noszę :)
Pozdrawiam serdeczne i zapraszam do dalszej lektury.
A moje prace znajdziecie na: www.srebrnaagrafka.pl/sklep/martabw
W nocy powstały nowe naszyjniki:

koralowo-jaspisowy, kryształowy i bursztynowy
![]() |
No, to się pochwaliłam :) |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za Wasze komentarze, zawsze czytam je z ogromną radością.