
O takich bukietach pisała już chyba każda z nas.
Ja napiszę dzisiaj bardzo krótko, bo co tu pisać...są po prostu urocze :)
Komponuję je z takich kwiatów, które akurat kwitną, a że zazwyczaj są to róże i hortensje...no cóż :)
I muszę przyznać, że zwykłe hortensje w wazonie nie potrzebuję żadnych dodatków.
Czy wyobrażacie sobie dom bez kwiatów? Ja nie.
Na stole zawsze mam jakiś bukiet, latem ogrodowy, a zimą raz w tygodniu odwiedzam Lidla i kupuję....oczywiście róże :)
Nawet moja córka ostatnio stwierdziła ( na pytanie: czy to są sztuczne kwiaty ),
że u nas to chyba nie jest możliwe.
Oczywiście jeśli ktoś to lubi, to proszę ja wolę świeże.
Chociaż przyznaję się bez bicia.....mam jedną (jedwabną) różę w sypialni :)
Taki bukiet zwykle stoi na stole w ogrodzie.
Róże same lub z hortensją i lawendą.
Zauważcie też, że komponowanie kwiatów w doniczkach niewiele różni się od komponowania bukietów.
Też ustawiamy odpowiednio duże doniczki (tudzież pojemniki) i małe, oraz zwracamy szczególną uwagę na kolory. U mnie zwykle są to odcienie różu i fioletu z dodatkiem białego, ale (co widać przy pierwszym) bukiecie pojawiają się też żółcie i pomarańcze.
Ja wyznaję jedną zasadę: łączę kwiaty tak, by pasowały
kolorystycznie lub gatunkowo i .... to wszystko, ma być uroczo.
A tu kilka bukietów ogrodowych.
No i z żalem patrzę na opustoszały krzak po mojej ulubionej róży "NOSTALGIE"
Ale.... mam fotkę z okresu bujnego kwitnienia :)
A na koniec moje nowe odkrycie róża SWEET PRETTY var.Meiguimov,
która zakwitła swoim pierwszym kwiatkiem.
Dekorujmy bukietami nasze domy i ogrody, bo ogród,
to przecież też nasze wnętrze, tylko że na zewnątrz :)
Pozdrawiam z upalnego Poznania, Marta.
tak, cudowne :))))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam!
UsuńUrocze:)
OdpowiedzUsuńI u mnie aktualnie pysznią się hortensje w wazonie :)
OdpowiedzUsuńPrześlicznie wygląda twój bukietowy zakątek ogrodowy :)
Piękne kompozycje, patrząc na te zdjęcia czuje się jak u siebie w ogrodzie :) Uwielbiam takie surowe, gliniane donice, kwiaty umieszczone w koszach, czy też w emaliowanych lub ocynkowanych garach ;) Cudowny klimat. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPiękne bukiety :) Niestety mój kot Eryk też lubi cięte kwiaty...
OdpowiedzUsuńU mnie w domu zawsze są kwiaty na stole:)staram się żeby były świeże,ale jak jest sezon posuchy to i zasuszone dekorują stół:)nie wyobrażam sobie domu bez kwiatów.Najbardziej jednak lubię takie polne bukiety,ale niestety nie ma już łąk do ich zbierania:)))
OdpowiedzUsuńCudnie Ci kwitną te hortensje i róże.
OdpowiedzUsuńMuszę wpaść zobaczyć i powąchać :-)
Grzej wodę na kawkę :-)
Piękne :)
OdpowiedzUsuńDom bez kwiatów-nie ma takiej opcji:)
OdpowiedzUsuńPiękny ogród. Kwiaty w domu to podstawa ja teraz cieszę oczy słonecznikami. Pozdrawiam Ania
OdpowiedzUsuńdlatego kochamy lato!!! a u Ciebie cudownie kwitnące...
OdpowiedzUsuń