czwartek, 7 kwietnia 2016

A może śniadanie...

A może śniadanie...na pięknej tacy.
Stylizowanej na mocno zniszczoną...taka retro...
Dla wielbicielek tego stylu może poprawić nawet humor...a kawa podana w piękny poranek, w ogrodzie będzie smakować jeszcze lepiej :)
Ja już wypróbowałam :)
Wiosna sprzyja długiemu przebywaniu na łonie natury...wytężona praca w ogrodzie...kopanie, sianie, przycinanie, a na koniec sadzenie kwiatów...wszystko to sprawia, że pragniemy odpoczynku, ale dlaczego ma być zwyczajnie?
Piękna zastawa na tacy (tu wykonanej własnoręcznie :) może cieszyć również w ogrodzie...mimo, że ręce nie będą do końca czyste :), a i to dodaje uroku :)












 Przepraszam Was, że ostatnio jakoś mało aktywna jestem i niewiele komentuję u Was...
Ale zaglądam na blogi, śledzę na FB i Instagramie, ale powiedzcie czy też tak macie?.... jednak nie da się zrobić wszystkiego i zwyczajnie na niektóre czynności brakuje już Wam czasu...?
Pozdrawiam serdecznie i do usłyszenia :)
Ściskam, Marta

7 komentarzy:

  1. Taca jest przepiękna, śniadanie na niej pewnie smakuje o 150% lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne, sielskie obrazy... No i ta piękna taca idealnie się wpisuje w otoczenie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko smakuje o nieb lepiej podane na takiej tacy a szczególnie po pracy w ogrodzie. Taca z motylkiem przepiękna. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  4. świetna jest ta taca. Myślę, że nawet jakbym dostała na niej kawę rozpuszczalną to dałabym radę ją wypić ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda pięknie. Ależ zazdroszczę tak zdolnym ludziom :)

    OdpowiedzUsuń
  6. boże jaka ta taca jest piękna :O

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze, zawsze czytam je z ogromną radością.