wtorek, 25 sierpnia 2015

Lawenda....letnie zapachy...

Tak, lawenda kojarzy nam się z latem.  Pora zbiorów już przeszła, możemy więc wykorzystać to co
mamy...przepięknie pachnące jej kwiatostany.
Po wakacjach wróciłam do porządkowania ogrodu i jak to zwykle bywa pomysły na nudę przychodzą same :)
Spora ilość ściętej lawendy zamiast do kosza, trafiła w moje ręce...i zaczęło się obieranie :)
Aż od zapachu kręciło mnie w nosie, ale....potem szybciutko do maszyny i powstały woreczki z literką L-jak lawenda i koronkowym ( a jakże) stempelkiem.
I oczywiście kolorystyka nie oczywista...bo przecież takie woreczki nie muszą być fioletowe :)
A w ten sposób powstawały te całkiem spore mieszki z pachnącą zawartością :)









Zapraszam, jeśli ktoś będzie zainteresowany do mojego sklepu na http://pl.dawanda.com/shop/Coronki

Ściskam serdecznie, Marta :)

20 komentarzy:

  1. Śliczne te woreczki :)
    Ja również skubałam lawendę, duuuzo lawendy , skończyło się uczuleniem, co mnie dziwi bo nigdy na nic nie byłam uczulona.
    No ale woreczki mam niestety kupne i w oczywistym kolorze... a marzą mi się takie eleganckie :-)
    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne! A ciekawi mnie z czego te literki są zrobione? Pozdrawiam Dora

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Literki są z masy plastycznej i pomalowane

      Usuń
  3. Super pomysł z tymi literkami....

    OdpowiedzUsuń
  4. Marta, zaskoczyłaś mnie :) Twoje woreczki są przeoryginalne! Bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają bardzo ładnie i muszą niesamowicie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie to wygląda. Czy coś poza lawendą dodawałaś do woreczków? Jak długo trzyma się taki zapach?:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo staranne i skrupulatne wykonanie. Podziwiam! Pięknie to wygląda:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super pomyślane z tymi woreczkami, ja zawsze wieszałam pęczek i później był problem, bo się wszystko kruszyło i brudziło - Super!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawie i z pomysłem woreczki na lawendę są rewelacyjne. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniały pomysł - takie naturalne zapachy są dużo lepsze od wszelkich chemicznych specyfików od których tylko kicham...

    OdpowiedzUsuń
  11. Super - teraz można się cieszyć letnim zapachem przez cały rok nie martwiąc sie, że wysuszona lawenda będzie się kruszyć po pokoju!

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładnie wykonane te woreczki i rzeczywiście dzięki nim nie będzie sie w domu brudziło - można to powiesić lub postawić wszędzie w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja druga połowa uwielbia lawendę, zarówno zapach jak i motyw roślinny na przedmiotach.

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne rzeczy robisz. Takie woreczki super się sprawdzą jako prezent :-0. Ja też uszyłam :-). Pozdrawiam i zapraszam do mnie :-).

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj imienniczko:)
    Pięknie sobie poczynasz, muszę przyznać:-)
    Moc serdeczności przesyłam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze, zawsze czytam je z ogromną radością.